• Wpisów:71
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:01
  • Licznik odwiedzin:3 571 / 2000 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar marida011: Fajny blog. ;p ;] Pytać: http://ask.fm/Mariola021 http://ask.fm/cellmos Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts a także: https://www.facebook.com/pages/Dzia%C5%82aj-Reaguj-Czuj/216868435147058
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Zmierzch .: Zapraszam na głosowanie na najśmieszniejszą parodie sagi ZMIERZCH !!!! http://lovetwilight.pinger.pl/m/18452429 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Nie da się go nie kochać
 

wirtualnyswiat
 
matyllda
 
*Zapraszam wszystkich do świetnej zabawy w Wirtualny Świat*

http://republikaws.pl/index.php?cmd=loadModule&;name=FileEdit&fileName=31

W Ref. login wpiszcie: Yoana


Ideą Wirtualny-Świat.com jest stworzenie środowiska przypominającego rzeczywisty świat. Chcielibyśmy dać możliwość użytkownikowi sprawdzenia się w wirtualnych warunkach, a później przeniesienia nabytych umiejętności do świata realnego.
V-państwo obejmuje swym zakresem wiele dziedzin życia (m.in. ekonomię, biznes, militaria, zarządzanie firmą, rodzinę, przyjaciół).
V-państwo jest stale rozbudowywana i nowe funkcjonalności mają przybliżać środowisko v-państwa do świata realnego.

*W grze jesteś kobietą lub mężczyzną*
(możesz bawić się w dowolne ubieranie i projektowanie ciuszków dla swoich manekinów)

*Zabawę możesz zacząć jako dorosły lub dziecko*

*Możesz chodzić do szkoły, pracować, grać na giełdzie, pracować w sądzie, mieć swoje firmy a także wyjść za mąż/ożenić się i mieć dzieci*

*i oczywiście możesz pisać blogi... lub prowadzić pogaduszki na wbudowanym w grę czaciku*


Zapraszam i życzę miłej zabawy
 

 

Czy on nie jest cudny ? Zachowuję się jak nastolatka, ale co mi tam
 

 


Jestem stara. Dobra może nie taka stara, ale trochę lat mam. Nastolatką nie jestem. A w głowie ciągle nic. Ciężko wyrwać się spod rodzicielskiego skrzydła i podjąć własną, może ryzykowną decyzję. Bo po co, dobrze jest jak jest, po co zmieniać. Studiuję przecież, nie ? To wiele... A jednak sama dochodzę do wniosku, że jednak ciągle za mało. Chyba naprawdę dojrzewam. Ciągle uważam, że fajnie jest w rodzinnym gniazdku, w końcu nie mam jeszcze obowiązków z mężem i dziećmi. Ale chyba nadszedł czas, by coś zrobić. Może być coś małego, coś zauważalnego tylko dla mnie, ale jednak coś. Tylko zawsze znajdzie się jakaś wymówka. Po co coś zmieniać,jak jest dobrze? Jest jak jest, widocznie tak być musi. Miałam postanowienia noworoczne, chyba jak każdy. Miałam coś zmienić. Zapisać się na siłownię, pouczyć się w końcu chińskiego, a nie tylko udawać, dieta, zmiana stylu życia, pożegnać fałszywych przyjaciół... Nie zrobiłam nic Ale jak tak człowiek siedzi cały dzień w pokoju, gapi się w telewizor lub komputer, to różne myśli do głowy przychodzą. Fajne było by być niezależnym,kierunkować swoje życie w jakąś stronę, pomyśleć o przyszłości, bo przecież rodzice nie będą żyli wiecznie... Tylko jak do tego dojść. Jakie kroki podjąć, żeby zmieniać, ale nie mieć wielkiego problemu z tym, żeby w miarę możliwości zacząć od łatwych kroków. Są zasady, którymi najpierw można się kierować. Najwyższy czas stanąć na nogi, przestać się użalać nad sobą i światem i podjąć jakąś decyzję !!! Będzie ciężko, ale nikt nie powiedział, że życie jest łatwe. Rodząc się płaczemy dlatego, że wiemy jakie ciężkie życie nas czeka. Jakie trudne decyzje będziemy mieli do podjęcia. Ale trzeba być twardym, nie miętkim To co zaczynamy coś robić ?

Kilka sposobów na "małe" lecz wielkie zmiany.

1. Czytaj książki, które Cię zainspirują do jakiś czynów.
Możesz się dzięki nim nauczyć asertywności, odnaleźć się w biznesie, nauczyć się podejmować decyzję, które uważałaś za "nie do podjęcia". Jest wiele poradników, które pomogą nam. Oczywiście nie "jak zdobyć wymarzonego faceta", bo nawet bez tego znajdziemy takiego mena Ale takie książki, które nas czegoś nauczą. Zawsze można zacząć od książki kucharskiej, nauczyć się czegoś co uważałyśmy za niemożliwe. Jedna zmiana a już da nam motywację do kolejnych.

2. Znajdź hobby lub odkurz to zaniedbane.
Jako mała dziewczynka uwielbiałaś śpiewać, tańczyć, pisać, malować, jeździć konno, na łyżwach? A teraz nie ma na to czasu ? A co robisz gdy przychodzisz ze szkoły, pracy ? Siadasz przed TV albo komputerem, bo jesteś taaaka zmęczona. Ok, rozumiem, praca wykańcza, zajęcia niektóre wysysają z nas życie, każdy tak ma. Ale nie oszukuj się, że każdego dnia brak Ci energii na cokolwiek, przecież nie pracujesz/uczysz się 7 dni w tygodniu ? Masz wolne, każdy ma. I co wtedy robisz? Siedzisz przed TV. Masz dzieci? Nie zganiaj na nie, że czasu brak, także z nimi możesz zacząć coś zmieniać, przy okazji nauczysz je czegoś nowego, może zarazisz własnych hobby

3. Zmień swój wizerunek.
Nam, kobietom, może ta zmiana przyjść z łatwością, chociaż jak zawsze są pewne obawy. Wystarczy mała zmiana, a poczujemy się lepiej, poczujemy że jednak od nas wiele zależy, od naszych decyzji, postanowień. Od czego zacząć? Zawsze marzyła o zmianie koloru włosów, zmianie fryzury, stylu? A czemu tego nie zrobiłaś? Bo się boisz, bo co powiedzą inni. Tylko kogo inni obchodzą? Co z tego,że im się nie spodoba, jak tu chodzi o to, żeby Tobie się podobało! To twoje ciało, Twój wygląd. Jasne, krytyka jest dobra, przecież nie można popaść w samozachwyt. Dobrze jest ją przyjąć, pogodzić się z nią i iść dalej swoją ścieżką. Tak jak w każdym przypadku wystarczy mała zmiana. Chcesz coś zmienić w swoich włosach, ale boisz się iść na całego? Zrób pasemka, teraz jest wiele trendów, które możesz wypróbować na sobie. Zmienić styl ubierania? Małymi kroczkami do przodu. Śnisz o pewnych butach? Jeśli Cię stać na nie, kup je! To tylko jedna para, które będziesz nosić na wyjątkowe okazje, więc posłużą Ci długo. Nie masz tyle w portfelu? Też nie problem, teraz jest wiele sklepów internetowych, w których możesz znaleźć tańsze wersje tych butów. Co z tego, że będziesz je miała jeden sezon? Ważne, że będziesz je miała że podejmiesz tą ważną decyzję i zmienisz coś! Tak samo jeśli chodzi o ciuchy. Żyjemy w czasach, gdzie jest wiele second handów,w których znaleźć możemy wiele niezniszczonych markowych ubrań. Tak, markowych. Co z tego, że nie modne? Jeśli Ci tak zależy, by podążać za trendami, znalezioną sukienkę, kurtkę lub spodnie przerób! Będą jedyne, niepowtarzalne. I może nawet odkryjesz nowe hobby

4. Podróżuj.
Nie musisz jechać na drugi koniec świata. Tym bardziej, że koniec świata masz za sobą. Idź naprzód. Znasz wszystkie zakątki w twojej okolicy? Może niedaleko od Ciebie znajduje się rzeka lub staw, lecz nigdy tam nie byłaś. Wsiądź na rower i zajrzyj tam, może odkryjesz nowe interesujące miejsce, które Cię natchnie do kolejnych kroków. Jedź autobusem do miasta obok, poznawaj nowe miejsca a zobaczysz, że po pewnym czasie zauważysz zmianę u siebie. Będziesz odważniejsza.

5. Poznawaj nowych ludzi.
Fajnie mieć paczkę swoich ludzi. Spędzać z nimi czas. Ale nie uważasz, że fajnie jest też poznawać innych ? Zamknięta w swojej bańce nie widzisz reszty świata. Każda nowa znajomość może Cie czegoś nauczyć. Każdy jest inny, nawet gdy wydaje Ci się że taki sam. Nie traktuj nowych osób jako wrogów, przecież ich nie znasz. Idąc do podstawówki, też nie znałaś wszystkich, nie mówiąc już o kolejnych szkołach. Poznawałam innych, prawda? Nie da się nie poznawać. Wiele z nich to pewnie tera Twoi przyjaciele. Więc poznaj innych, by mieć tych przyjaciół wiele. Nie ma nic piękniejszego, niż żyć ze świadomością, że są ludzie którym zależy an Tobie

6. Zmień pracę.
Pracujesz? Ok. Ale czy czujesz się spełniony? Czy właśnie o tym marzyłeś? Jeśli tak, to gratuluję, bo niestety nie wielu się to udaje. Jest wielu weterynarzy, strażaków pilotów którzy tylko marzyli o swoim zawodzie, bo pracują w jakimś biurze, które doprowadzają ich do szału. Skoro praca nie sprawia Ci przyjemności, to dlaczego nie porozglądać się na inna? Rob to co kochasz, i co zawsze chciałeś robić, nie to do czego zmuszają Cię inni. Pracując na siłę, znęcasz się nad samym sobą. A gdy będziesz na emeryturze, to wtedy będziesz siedział na bujanym fotelu, i żałował. A po co Ci to?

7.Zostań wolontariuszem.
Idź do domu opieki społecznej, lub schroniska. W Twojej okolicy na pewno się coś znajdzie, a spędzając czas z potrzebującymi, zrozumiesz, że jesteś szczęściarzem, bo co takiego strasznego Cię spotkało? Życie jest życiem, zawsze kończy się na śmierci... Ale najlepiej czas spędzisz wśród ludzi którzy Cię kochają, niż w brudnej klatce, lub małym pokoiku samemu. Doceń życie. Doceń to co masz. Doceń to, że masz możliwości do zmiany, nie popełniaj czyiś błędów.

8. I najważniejsze. Przestań myśleć, że Tobie nie należy się nic lepszego, niż to co masz teraz. Przestań się użalać nad swoim losem, bo co Ci to da? Będziesz jeszcze bardziej nieszczęśliwy, a na świecie jest już za wiele takich nieszczęśników, tylko oni nie mogą zmienić wiele, bo nie maja takich możliwości. Okres buntu każdy miał, lub nadal ma. To nas powinno wiele nauczyć. Więc głowa do góry, wyprostuj się, uśmiech i do przodu. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak jeden prawdziwy uśmiech może wiele zmienić

Wiem, czytania dużo. Ale jak sama to przeczytałam, teraz podczas tworzenia tej litanii, zauważyłam, że wiele pracy mnie czeka, wiele decyzji. Ale jestem szczęściarą. Ty także. Tylko naprawdę najwyższy czas przestać się użalać nad sobą. Nie porównujmy się do innych. Bo oni są inni. Nie możemy być tacy samy, bo co to by było za życie ? Czytasz, i na pewno sobie myślisz, co ona wie? Wiem niewiele, tak samo jak Ty. Nigdy nie dowiemy się wszystkiego. Nigdy nie będziemy najmądrzejsi. Ale będziemy wyjątkowi. I to się powinno dla nas liczyć.

To co? Czas podjąć jakąś decyzję
 

 


Teen wolf:Nastoletni wilkołak.
Jak się człowiek nudzi to szuka sobie zajęcia. Mnie naszło na oglądanie serialu. Ale problemem było, że te które oglądam, nie mają żadnych nowych odcinków. Więc trzeba było sobie znaleźć jakiś nowy. I oto jest. Znalazłam go sprawdzając profil aktora Coltona Haynesa. Pierwsza myśl - cholera, coś dla dzieciaków. Już tylko tych wilkołaków, wampirów i innych stworów, że człowiekowi się nudzi. No ale Colton w nim gra, opinie na temat filmu nie najgorsze, wiele pozytywnych. Czas sprawdzić co i jak. Pierwszy odcinek - no fajnie, coś się dzieje, ale wciągnąć się nie mogę... Drugi odcinek - oooo już się coś zaczyna dziać, jest to coś. I tak wciąu trzech dni obejrzałam dwa sezony, i się zakochałam Nie w Coltonie (blondyn ze zdjęcia), chociaż fajna dupa z niego , ale w Tylerze (brunet na zdjęciu). Jestem zauroczona tym człowiekiem, niby nic a jednak coś, nie wiem może to jego spojrzenie, jego oczy, a może postać niegrzecznego silnego chłopaka do mnie przemówiła. Ale jednak <3
No ale starczy o nim Co do serialu - jest wciągający, intrygujący, zaskakujący. O miłości dwóch światów, o przeciwnościach, które się przyciągają. Warto obejrzeć. Każda postać inna, każda interesująca, każdy znajdzie coś dla siebie.
Główne postacie:
- Tyler Posey - Scott McCall - nastolatek, którym nikt się nie interesuje, aż do czasu. Zostaje ugryziony, ujawniają się super moce, i wyróżnia się wśród rówieśników. Postać ciekawa, chociaż trochę wkurzająca, może dlatego, że aktor jak na swój wiek ma w sobie coś z małego dziecka.

- Crystal Reed - Allison Argent - piękna dziewczyna, nowa w szkole. Zainteresowana Scottem, i ze wzajemnością. Lecz nie wie wszystkiego o swojej rodzinie. A prawda ją zmieni, i przeszkodzi w miłości.

- Dylan O'Brien - Stiles Stilinski - najlepszy i chyba jedyny przyjaciel Scotta. Chłopak z fantastycznym poczuciem humoru. Dialogi przebijają wszystko. Jako jedyny, jest normalnym nastolatkiem, lecz życia normalnego nie ma.

- Holland Roden - Lydia Martin - kolejna piękność w szkole. Inteligentna lecz zakochana w sobie. Miłość Stilesa, lecz w związku z Jacksonem. Traumatyczne przeżycia coś w niej zmieniają, lecz niewiele.

- Colton Haynes - Jackson Whittemore - szkołny przystojniak, kapitan drużyny. Bogaty. Czyli wiadomo. Nie potrafi pogodzić się z porażką, dlatego dąży do czegoś co go zmieni. I zmienia, ale nie na lepsze. Partner Lydii, lecz bez oddania.

Tyler Hoechlin - Derek Hale - Tak to moja miłość Niegrzeczny, starszy od pozostałych. Do szkoły już nie uczęszcza. Lecz życie łączy go z pozostałymi bohaterami. Zaskakujący. Inteligentny. Inny. I to sprawia, że ma to coś, co sprawia, że się chce go oglądać.

Polecam !
 

 

Czytaliście ?
Ja czytałam. Bratowa mi podrzuciła, mówiąc, że książka ciekawa, wciągająca lecz też lekko brutalna i wulgarna. Eee tam... a jednak.

Pierwsza część: Ona i on. Nieznajomi. Przypadek. Zainteresowanie. No i się zaczyna... Walka z samym sobą, bo przecież ciągnie do drugiego, ale jest jakieś "ale". Stało się. I się rozkręca na całego. Szok. Zagadka. Zainteresowanie, wyobraźnia działa i robi swoje Wciąga, ciągle jakieś ochy i achy. I nagle koniec, popsuło się...

Druga część: Był koniec, ale pojawia się kontynuacja. Znowu ochy i achy. Problemy, kłopoty, życie. Zazdrość. Pieniądze mogą wiele. Znowu wyobraźnia szaleje. Zagadka. Wyjaśnienia. Aż gorąco. Już oni. Wspólnie. Zaskoczenie. Odkrycie. Poznanie samego siebie. Decyzja. Happy end ?

Trzecia część: Wspomnienia. Radość. Miłość. Ochy i achy. Problemy. Życie. Pieniądze. Kłótnie. Zaskoczenie. Strach. Happy end...

Tak w skrócie Ale na poważnie, książka zaskakująca. +18. Ale tu nie chodzi tylko o seks. Chodzi o poznanie samego siebie. Książka pokazuje, jak można zaskoczyć samego siebie, jak sami siebie nie znamy do końca. Nie wiemy do jakich poświęceń możemy się posunąć. Jak fascynacja innym człowiekiem nas zmienia. Miłość ? Istnieje, i zaskakuje. Serce zwycięża z rozumem.

Książkę polecam! Oczywiście osobom, które nie boją się ostrych teksów i sytuacji. Oraz swojej wyobraźni... Dla jednych - piękna historia walki ze samym sobą, walki o miłość, pokonaniu strachu i własnych granic. Dla drugich - książka o niczym, bo przecież jak można ciągle czytać o seksie? A no można, jeśli zauważa się też inne problemy ukazane w książce, w której pewne zachowania są wołaniem o pomoc...
 

 

Wtorek, popołudniu. Nuda niesamowita, coś trzeba zrobić. Postanowiłam obejrzeć "Atlas chmur". Ocena wysoka, komentarze pozytywne - pewnie fajny film. No i tu psikus. Obejrzałam tylko godzinę tego filmu i wyłączyłam. Nie wiem, może jestem głupia i nie rozgarnięta, ale jak dla mnie ten film jest o niczym. Może na samym końcu się coś dziać zaczęło,nie wiem, wiem za to że zmarnowałam godzinę i teraz jest mi jej szkoda Ok, ukazuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, ale co z tego jak nie wiadomo o co im chodzi ?! Masakra jakaś. Tu ten, później tamten, o tu jeszcze inny i tu znowu ten pierwszy, szok. Gdyby tylko mnie ten film znudził, to jeszcze bym zrozumiała, debil jestem, ale nawet moja współlokatorka oglądając go ze mną, dwa razy przysnęła Może jeszcze zrobię jedno podejście do tego film, ale na chwilę obecną jestem negatywnie nastawiona... Oglądał go ktoś ? Może mi wyjaśnicie fascynację tym filmem, a może macie takie same odczucia jak ja?
 

 
http://zalukaj.tv/polecony,2537750 jakbyście się logowali na zalukaj.tv aby pooglądać sobie filmy i seriale, to proszę logujcie się przez ten link !!!! Proszę!
 

 

Jakiś czas temu, a dokładnie w walentynki, mamusia zabrała mnie na kabaret. Nie bardzo widziało mi się spędzanie czasu z mamuśką i jej znajomymi, no ale bilet się zmarnować nie może, a tatko biedny w łóżku z grypą leżał. Życie... Dałam się namówić, w końcu czego to się nie robi dla mamy Pytając na co idziemy, mówiła, że na kabaret, żadnych więcej informacji, może dlatego że sama nie wiedziała Na miejscu dostałam piwko od znajomego mamy, usiadłam i czekała. Wyszło czterech panów, których z telewizji kojarzyłam i przedstawili się i wystartowali. Dawno się tak nie uśmiałam. Jestem pod wielkim wrażeniem tych pozytywnych ludzi, nie żałuję że się dałam namówić

 

 
A zaczęło się tak... Pewnego ponurego, zimowego bardzo dołującego dnia siedziałam sobie przed komputerem przeglądając wpisy znajomych na fb, i ujrzałam wpis Stephena Amella o kolejnym odcinku serialu "Arrow", w którym miał się pojawić, do tej pory nie znany mi, aktor Colton Haynes. Patrze, nawet fajny koleś, sprawdzę co to za typ. i tadaaaaa, pojawił się w teledysku Leony Lewis. Cud miód Od tamtej pory nie mogę, a może i nie chcę, uwolnić się od tej piosenki <3
 

matyllda
 
troloruda27
 
Masz zajebiste motto ! Podoba mi się Też się takim od jakiegoś czasu kieruję
 

 
Potrzebuję waszej opinii, bo sama nie potrafię się zdecydować Co myślicie o kolorze tych butów?? Kupiłyście takie ?
  • awatar Matyllda: @bonaizabela: Zamówiłam je :) Ciekawe jak na żywo będą wyglądały.
  • awatar bonaizabela: fajny kolor, są takie inne niż wszystkie :-)
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie… Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie… Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…Przybiegnij do mnie szybko. Mogę cię wtedy potrzebować.