• Wpisów: 70
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 23:01
  • Licznik odwiedzin: 3 872 / 2130 dni
 
matyllda
 
7492738.3.jpg

Wtorek, popołudniu. Nuda niesamowita, coś trzeba zrobić. Postanowiłam obejrzeć "Atlas chmur". Ocena wysoka, komentarze pozytywne - pewnie fajny film. No i tu psikus. Obejrzałam tylko godzinę tego filmu i wyłączyłam. Nie wiem, może jestem głupia i nie rozgarnięta, ale jak dla mnie ten film jest o niczym. Może na samym końcu się coś dziać zaczęło,nie wiem, wiem za to że zmarnowałam godzinę i teraz jest mi jej szkoda :( Ok, ukazuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, ale co z tego jak nie wiadomo o co im chodzi ?! Masakra jakaś. Tu ten, później tamten, o tu jeszcze inny i tu znowu ten pierwszy, szok. Gdyby tylko mnie ten film znudził, to jeszcze bym zrozumiała, debil jestem, ale nawet moja współlokatorka oglądając go ze mną, dwa razy przysnęła :/ Może jeszcze zrobię jedno podejście do tego film, ale na chwilę obecną jestem negatywnie nastawiona... Oglądał go ktoś ? Może mi wyjaśnicie fascynację tym filmem, a może macie takie same odczucia jak ja? :)

Nie możesz dodać komentarza.